piątek, 30 stycznia 2009

PURE HARDCORE

a na deser cos zupelnie na serio. Wpadajaca w ucho melodia, piekne dluuugie ujecia i bezapelacyjnie najbardziej charakterystyczna wokalistka wszech czasow...



A na imie jej (?).......... Jan :D

pzdr cziken

3 komentarze:

fil pisze...

O cholera...

groh pisze...

loosing you would be the hardest thing to do...

Anonimowy pisze...

genialne!