piątek, 30 października 2009

Moc genialnego remixu

Na weekend wrzucam krótki wpis, do którego zainspirowały mnie dwa numery, które jak to mawia nasz człowiek z Sopotu - Simc! "zrobiły mi" tydzień. Od razu zaznaczam - nie są to parkietowe bomby, ale oceńcie sami...

Obydwa są remixami, wybitnymi remixami, ale przejdźmy do sedna.
W celu udowonienia mojej powyższej tezy wkleję też pierwotne wersje obu wałków.
(wybaczcie wszyscy jutubowi hejterzy, bo posłużę się tym właśnie medium)

1. Florence and the Machine - You've Got the Love (original)


a teraz remix autorstwa zespołu XX, który robi sporo szumu nie tylko na Wyspach. To podobno dopiero 20-latki! (dziś nawet Buszkers pochwalił mi ich album)

Florence + the Machine - You've Got the Love (XX Remix)


2. Teraz Pan, który robi furorę wszędzie - czyli wielkie odkrycie Stones Throw Records - Mayer Hawthorne. Kolejny singiel z jego debiutanckiej płyty:
Mayer Hawthorne - Green Eyed Love (official video)


a teraz wyśmienity remix made by Classixx. Totalnie zajarałem się na wieść, iż ów remix pojawi się na winylu. Dodam, że zielonym winylu (mój gramofon już nie może się doczekać).

Mayer Hawthorne - Green Eyed Love (Classixx Remix)


Jeśli Classixx Remix podszedł Wam do gustu to tu możecie go sobie ściągnąć legalnie.

Zgodzicie się ze mną, że oba remixy są duże lepsze od oryginałów?

No dobra,
Miłego słuchania,

Do szybkiego!
/groh


Bookmark and Share

4 komentarze:

bezki bezki bezk pisze...

a ten winyl tym razem w kształcie nadgryzionego piernika w limitowanej ilości 14 sztuk?

obym tym razem zdążył!

Bisti pisze...

zgadzamy sie. uwazam ponadto ,ze mayer jest strasznie przereklamowany. z nowych białych spiewajacych soulowo o wiele bardziej np. podoba mi sie daniel merriweather.

Plum pisze...

Oba remiksy świetne, ale płyta The XX miażdży wszystko, co ostatnio słyszałem. Tylko nowy album The Flaming Lips może konkurować. Pzdr!

Zambon pisze...

zdecydowanie The XX miażdży...a classixx imho mają na końcie lepsze rzeczy...chociaż remix Meyera bardzo spoko.....i rzeczywiście oba remixy lepsze od oryginalu..a płyta The XX robi na maxa...jadę na nich 22.1 do Berlina