Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ninja Tune. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ninja Tune. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 lutego 2011

Miks + klip


Dziś zestaw „secik + klip”. Nowinki pochodzą zza naszej zachodniej granicy. Najpierw miks od Robota Kocha z Project Mooncircle, którego zeszłoroczny album to jeden z moich ulubionych winyli wydanych w roku 2010. "44 flavours mixtape" jest bardzo smaczny i przekrojowy od Jamesa Blake’a, przez nowe remixy fLako i samego autora po wirtuozów soulu pokroju Lee Fieldsa, a wszystko to zapowiada nasz bardzo zdolny rodak RQM (o którym już kiedyś pisałem).


Druga część niniejszego wpisu bardziej dotyczy wspomnianego RQM’a. Przed Wami klip pochodzący z płyty Sneaky’ego, który jest basistą w wydającym w Ninja Tune zespole Fingathing. Na mikrofonie nasz RQM! Sprawdźcie koniecznie! (piękny kontrabassik!)



Miłego!
groh

wtorek, 28 września 2010

20 lat Ninja Tune


Wkrótce minie dwadzieścia lat od historycznego założenia przez ColdCut kultowej wytwórni Ninja Tune.

Nie ma co rozwodzić się nad wpływem angielskiego labela na rozwój współczesnej sceny muzycznej - jest niepodważalny. Warto podkreślić, że pośród dziesiątek znakomitych artystów związanych z wytwórnią mamy swoich reprezentantów - wrocławski Skalpel.

Swoją drogą jeden ze skalpelowców, czyli Igor Pudło aka Igor Boxx (jego ekskluzywny remix znaleźć można na wydanej przez nas płycie Przaśnik "Azymic"), szykuje album Breslau, który właśnie w Ninja Tune ma się wkrótce ukazać.


Wracając do urodzin to są one obchodzone hucznie. Wiele imprez, wiele ciekawych wydawnictw okolicznościowych na czele z niesamowitym boxem urodzinowym, którego zawartość kładzie na łopatki.

Polacy też mogą trochę poświętować z gwiazdami Ninja Tune dzięki tegorocznej edycji warszawskiego festiwalu Free Form Festival (na żywo m.in. Cold Cut, DJ Krush, Speech Debelle, Robyn, King Cannibal, Igor Boxx i inni).

Na deser jadna z audycji Solid Steel poświęcona w całości Ninja Tune i sublabelowi Big Dada. Sporo klasyków zmiksowanych z najnowszymi, urodzinowymi remixami. Bardzo przekrojowo i eklektycznie, czyli tak jak lubię ;) (tracklista w komentarzach)

Solid Steel Radio Show 17/9/2010 Part 1 + 2 - DK by Ninja Tune & Big Dada

STO LAT NINJA TUNE!

groh

PS. osobiście zetknąłem się z muzycznym ninją po raz pierwszy dzięki magazynowi Machina, który dołączył w latach 90-tych do swego papierowego wydania kompakt z czternastoma numerami od Ninja Tune. Mam dozgonny szacun dla ówczesnej Machiny za ten i inne kompakciki. Co więcej, miałem wtedy tak słabego kompa, że nie byłem w stanie obejrzeć teledysku zawartego na wspomnianej płycie ;)

Czy ktoś z Was to pamięta? Który to był rok?

poniedziałek, 6 września 2010

Andreya Triana

Nadeszła jesień (niestety), więc dziś wpis nastrojowy. W sam raz na deszczowe, chłodne wieczory. Jeśli jej jeszcze nie znacie to zapraszam na spotkanie z obdarzoną niesamowitym głosem Brytyjką - Andreyą Trianą.



Osobiście zachwyciłem się nią na genialnym, tegorocznym festiwalu Tauron Nowa Muzyka w Katowicach, gdzie Andreya swoją obecnością uświetniła koncert Bonobo. Świetny koncert! Nie spotkałem osoby, która przeszła obok owego wykonu na głównej scenie obojętnie. (Koniecznie sprawdźcie krótki, ale treściwy wpis na ten sam temat Pana z Nieba). Przed Wami tytułowy singiel z jej świeżutkiej, solowej płyty (Ninja Tune).


Ze wspomnianym Bonobo pani Triana nie pojawiła się na terenie katowickiej kopalnii przypadkowo, gdyż to jej głos usłyszeć można na dwóch świetnych singlach z tegorocznej płyty "Black Sands":





Andreya to dla mnie bardzo miłe tegoroczne, muzyczne odkrycie. Na deser remiks innego numeru (“A Town Called Obsolete”) z debiutanckiego albumu Triany, remiks wyprodukowanego przez innych moich faworytów z Wysp, czyli Mount Kimbie:



Jeszcze link do oficjalnego klipu “A Town Called Obsolete” i pełne bieżących informacji twitterowe konto artystki.

dobranoc,

groh

piątek, 20 sierpnia 2010

Eskmo


Do notki o Eskmo przymierzałem się już od dłuższego czasu. Brendan Angelides, bo to on kryje się pod wspomnianym pseudonimem, mieszka w San Francisco (zaczynam mieć obsesję na punkcie Kalifornii), wydał już sporo krążków i remixów dla nie byle kogo: Ancestor, Mothership, Planet Mu, Warp, Ninja Tune...

W tej ostatniej lada chwila (4.10.10) ukaże się pełen album artysty, którego elektroniczne produkcje ciężko jednoznacznie szufladkować. Zobaczcie klip do pierwszego singla "Cloudlight" (w roli głównej sam Brendan), który jest dobrym wprowadzeniem do oryginalnego i głębokiego brzmienia spod znaku ESKMO:



Jeśli lubicie gdy dobrze pracują u Was głośniki to polecam jeszcze dwa single pana Eskmo: "Lands and bones" (Warp 2010) z udziałem hipnotyzującej Swam oraz "Let them sing" (Planet Mu 2009).





"Lands and bones" to mój pierwszy winyl Brendana i jestem pewien, że nie ostatni.

Jeśli wciąż Wam mało to ściągnijcie mix Colorbrain [ściągnij], który składa się wyłącznie z produkcji ESKMO, a nagrany został dla Brainfeedera, z którym nasz bohater często współpracuje.



Do pełnego obrazu warto nadmienić o kolaboracji Eskmo z zasłużonym Amonem Tobinem, jako “Eskamon”.

Dla dociekliwych majspejs, Twitter i oficjalna strona Eskmo.

Miłego,

groh