sobota, 15 listopada 2008

Nobody listens to techno!

Obejrzałem filmik wrzucony poniżej przez Buszka. Godfather daje rade ;)

Zawsze lubiłem oglądać miksy turntablistów. Dają show niemal jak akrobaci w cyrku. Pisze to zupełnie bez złośliwości :)

Z drugiej strony, w delikatności i gracji z jaką miksują wyłącznie techniczni DJ-e jest coś uspokajającego.

Tego typka przedstawiać nie trzeba. Chociaż miks nie jest idealny, sprawia mi wielką frajdę słuchanie i gapienie się na Millsa przy trzech gramofonach:



Tyle. Pozdrowienia,

Fil

2 komentarze:

pjkowiec pisze...

Hehe chciałbym takie nieidealne miksy grać ;P

fil pisze...

Heh. Zawsze trzeba sie do czegoś przyczepić ;)