
O brytyjskiej grupie The KLF głośno było na przełomie lat 80 i 90, kiedy z paroma hitami trafili na wysokie pozycje tanecznych list przebojów. Bez dwóch zdań grali house - 4/4 oparte na nieśmiertelnym Rolandzie TR-909. Co ich wyróżniało, to acidowo-rave'owe korzenie, tendencja do przestrzennych brzmień i epickiego nastroju. Działalność zakończyli w 1992 roku. W tym czasie skrzydła rozwinęła już inna znana grupa - The Orb - której jednym z motorów był Jimmy Cauty, współtworzący wcześniej The KLF. O ile The Orb zapisali się jako twórcy ambientowej odmiany house'u, tak The KLF można określić jako ich bardziej popowo-transowych protoplastów.
A skoro o tym wszystkim już napisałem, a Ty, drogi Czytelniku, przeczytałeś, to polecam obejrzeć serię klipów The KLF znaną jako "The Stadium House Trilogy". Trzy teledyski poprzedzone intrem, w dziwnym, postapokaliptycznym klimacie. Taki stadionowy post-rock w świecie Mad Maxa. Żeby zobaczyć całość, wystarczy kliknąć w link poniżej:
The KLF - Stadium Rock Trilogy (reż. Bill Butt).

(na zdjęciu powyżej The KLF w studiu nagraniowym)
Pozdrowienia,
DJ Fil