Pokazywanie postów oznaczonych etykietą the eve. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą the eve. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 kwietnia 2009

Doda

Przeczytałem poniższy posta Groha o tym, co w najbliższym czasie. Widzę, że nie wspomniał o wydarzeniu jutrzejszym - gramy chill-out'owo-soulowo-funkowo-disco-lounge'owy (niezłe, co?), pięciogodzinny set w modnym do bólu, warszawskim lokalu The Eve, przy pl. Piłsudskiego (tam gdzie dawna Paprotka).

Sadzę, że nie ma co się snobować i przybierać zabawnej pozy kontestującego didżeja-artysty. Ogłaszam zatem: gramy tam i zapraszam, bo może być interesująco. Raz, że będziemy grać inne rzeczy, niż zazwyczaj, dwa, że lokal sam w sobie ciekawy. Chociażby dlatego, że ta dama miała tam ostatnio urodzinowe party:



Robota miła i przyjemna, dlaczego więc się spinać? No i liczę na pamiątkową fotkę z Dodą i Radkiem.

A co Wy myślicie o graniu w takich lokalach? Fajna sprawa? Żaden problem? Super lans? Czy może przeciwnie: obciach?

Liczę na jakąś dyskusję.

:)

Pozdro!
Fil



Bookmark and Share