Pokazywanie postów oznaczonych etykietą andrew ross. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą andrew ross. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 marca 2010

Dwa Sety



Jakoś nie miałem czasu, ani naprawdę gorących pomysłów na wpisy na blogu ostatnio. Nie oznacza to jednak, że nie słuchałem niczego ciekawego. Spośród parunastu setów przesłuchanych w ostatnich tygodniach, dwa utkwiły mi w pamięci. Postanowiłem więc polecić je wszystkim tutaj.

Pierwszy to świetny set na rozgrzewkę przed imprezą, autorstwa Andrew Rossa ze wspominanych tu nie raz przeze mnie Nacho Lovers. Dobrze zmiksowana i bardzo klimatyczna mieszanka - głównie nowego disco i klasyków lat 80 w stylu The Cure, czy Depeche Mode. Do ściągnięcia TU. Traklista w komentarzach.

Drugi to mroczny i dynamiczny set niejakiego Tayo - DJa i producenta z Londynu. Tym razem dużo garaży, breakbitów i dubstepu. Wszystko najwyższej próby, w sam raz na drugą połowę imprezy, kiedy w klubie wszyscy już wprowadzili się w stan szaleńczego upojenia.



Brakuje mi tylko miksu, który porwie mnie już po biforze, ale przed kompletnym zatraceniem. Miałbym wtedy swoje idealne party na marzec 2010. Ktoś ma jakieś pomysły?

Pozdrowienia,

DJ Fil



Bookmark and Share