
Chciałoby się rzec, iż nigdy nie jest za późno na klip do dobrego numeru. Szczególnie gdy chodzi o tak letni klip podczas tak mroźnej jesieni.
Tensnake'a przedstawiać chyba nie trzeba, a "Coma Cat" to szlagier jakich mało (wydany, bagatela, 10 miesięcy temu w niemieckim Permanent Vacation)
Jednak mnie najbardziej ujęło w powyższym klipie... popijane ukradkiem piwo!
Ten Żubr to ma łeb do promocji!
Smacznego!
g.
"Coma Cat" to hicior nie do zajechania, mimo 10 miesięcy wcale się nie nudzi.
OdpowiedzUsuńAle klip do niego (oficjalny?) to dla mnie zupełna klapa - faktycznie wygląda jak reklama. Może niekoniecznie browaru, ale raczej czegoś w stylu "nowych młodzieżowych taryf w sieci orange" albo modnej marki dżinsów.
lepiej bym tego nie ujal
OdpowiedzUsuńResident Advisor napisał:
OdpowiedzUsuń"The Tensnake smash is now being accompanied by a video that seems to take its cues from American Apparel's ad campaigns."
też chciałbym się potrafić najebać 1 żubrem ;(
OdpowiedzUsuń